W dniach 28 września – 3 października odbędzie się 26. Rajd Maroka – czwarta i zarazem przedostatnia runda sezonu Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych (FIA W2RC). W rywalizacji udział weźmie polski, rodzinny zespół Energylandia Rally Team. Z numerem 205 na trasę ruszą Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk, natomiast numer 206 to Marek Goczał i Maciej Marton. Dla załóg Energylandii będzie to wyjątkowe wydarzenie. Podczas Rallye du Maroc zespół po raz pierwszy skorzysta z nowych maszyn – Fordów Raptorów T1+, oczywiście w królewskiej kategorii Ultimate.
25 i 26 września Energylandia Rally Team bierze udział w przedrajdowych testach. Sobota i niedziela to formalności administracyjne, natomiast ściganie ruszy w poniedziałek. Na zawodników czeka shakedown oraz pięć etapów z odcinkami specjalnymi o łącznej długości 1575 kilometrów. Na trasie prowadzącej z Agadiru do Zakury załogi zmierzą się z szutrem, piachem, kamieniami oraz wydmami – to esencja rajdów terenowych na najwyższym poziomie.
Po trzech rundach sezonu FIA W2RC Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk zajmują 10. miejsce i są najwyżej sklasyfikowaną załogą startującą bez wsparcia fabrycznego. Marek Goczał i Maciej Marton
z kolei prowadzą z dużą przewagą w kategorii Masters. Rajd Maroka jest dla Energylandia Rally Team jednym z elementów przygotowań do Rajdu Dakar. Charakterystyka tras sprawia, że jest to idealny poligon doświadczalny i miejsce do testowania Raptorów w warunkach bojowych.
- Przed nami debiutancki start w Fordzie Raptorze T1+ – czwarta runda Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych, czyli Rajd Maroka. Podczas testów samochód spisywał się niemal perfekcyjnie. Dostosowaliśmy tylko ustawienia pod ten teren i nasze upodobania. Czujemy się naprawdę świetnie – to dla nas początek zupełnie nowej historii i wiążemy z nią duże nadzieje. W Maroku stawiamy pierwszy poważny krok na drodze do Dakaru 2027 – ten proces zapowiada się naprawdę ekscytująco – powiedział podczas testów Eryk Goczał.

- Jesteśmy w trakcie testów przed Rajdem Maroka. Wykonujemy kolejne przejazdy, uczymy się Raptora i z kilometra na kilometr wygląda to coraz lepiej. Od pierwszych chwil w Fordzie czujemy, że ta konstrukcja ma niesamowity potencjał – musimy postarać się go wykorzystać. Rajd Maroka jest naprawdę piękny – to prawdziwa esencja rajdów terenowych i kapitalne przygotowanie do Rajdu Dakar. Już nie mogę się doczekać startu rywalizacji – mówił pilot Eryka, Szymon Gospodarczyk.
25 i 26 września Energylandia Rally Team bierze udział w przedrajdowych testach. Sobota i niedziela to formalności administracyjne, natomiast ściganie ruszy w poniedziałek. Na zawodników czeka shakedown oraz pięć etapów z odcinkami specjalnymi o łącznej długości 1575 kilometrów. Na trasie prowadzącej z Agadiru do Zakury załogi zmierzą się z szutrem, piachem, kamieniami oraz wydmami – to esencja rajdów terenowych na najwyższym poziomie.
Po trzech rundach sezonu FIA W2RC Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk zajmują 10. miejsce i są najwyżej sklasyfikowaną załogą startującą bez wsparcia fabrycznego. Marek Goczał i Maciej Marton
z kolei prowadzą z dużą przewagą w kategorii Masters. Rajd Maroka jest dla Energylandia Rally Team jednym z elementów przygotowań do Rajdu Dakar. Charakterystyka tras sprawia, że jest to idealny poligon doświadczalny i miejsce do testowania Raptorów w warunkach bojowych.
- Przed nami debiutancki start w Fordzie Raptorze T1+ – czwarta runda Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych, czyli Rajd Maroka. Podczas testów samochód spisywał się niemal perfekcyjnie. Dostosowaliśmy tylko ustawienia pod ten teren i nasze upodobania. Czujemy się naprawdę świetnie – to dla nas początek zupełnie nowej historii i wiążemy z nią duże nadzieje. W Maroku stawiamy pierwszy poważny krok na drodze do Dakaru 2027 – ten proces zapowiada się naprawdę ekscytująco – powiedział podczas testów Eryk Goczał.
- Jesteśmy w trakcie testów przed Rajdem Maroka. Wykonujemy kolejne przejazdy, uczymy się Raptora i z kilometra na kilometr wygląda to coraz lepiej. Od pierwszych chwil w Fordzie czujemy, że ta konstrukcja ma niesamowity potencjał – musimy postarać się go wykorzystać. Rajd Maroka jest naprawdę piękny – to prawdziwa esencja rajdów terenowych i kapitalne przygotowanie do Rajdu Dakar. Już nie mogę się doczekać startu rywalizacji – mówił pilot Eryka, Szymon Gospodarczyk.